Strony
Powiązane
  • Nauka śpiewu
    Korzystanie z ofert wielu przedszkoli jest z pewnością dobre, tym bardziej, kiedy mają wiele do zaoferowania. Takie elementy jak emisja głosu[, nauka śpiewu, wokal to bardzo dobre zachęcenie dla rodziców, …
  • Pisanie prac dyplomowych
    Sposoby na pracę dyplomową. Boi się tego wiele studentów. Nie, nie mowa tu o sesji, tylko o pracy dyplomowej, bo to ta forma pisemna najczęściej spędza sen z powiek nawet …
  • Świat języków
    Trudno ukryć, że w dzisiejszym, coraz „mniejszym” wskutek mechanizmów globalizacyjnych świecie, coraz większe znaczenie odgrywa znajomość języków obcych. Gdziekolwiek się nie znajdziemy – co wspólcześnie często oznacza po prostu podłączenie …

Problem smieci

Powszechnie znane są doniesienia z wielkich miast, w których na kilka dni strajki unieruchomiły wywóz śmieci. Z pełnych pojemników, które już nie mogą ich pomieścić, nieczystości wysypują się i walają na ulicach. Każdy poryw wiatru przerzuca stare gazety, brudne pudła tekturowe i gruchocące puste puszki blaszane. Unosi się w górę tłusty kurz i wszędzie daje się we znaki smród gnijących odpadków żywnościowych, przyprawiając wszystkich o mdłości. Tak wygląda problem śmieci na małą skalę. Problem śmieci na skalę makro rozpoczyna się tam, gdzie nagromadziły się odpady nie z kilku dni, lecz z miesięcy, lat i dziesięcioleci. Pomyślmy przez moment, jak wiele różnych przedmiotów – od wkładów do długopisu do samochodów wiąże się z naszym codziennym życiem, jaka obfitość wyrobów opuszcza co sekundę taśmy gigantycznych przedsiębiorstw przemysłowych. Wszystko bez wyjątku, o czym teraz pomyśleliśmy, to potencjalne śmieci. Jutro lub pojutrze przedmioty te będą zużyte lub też po prostu nie będą więcej potrzebne, i wtedy je wyrzucicie. Lodówki, wózki dziecinne, akta, stary olej, buty, transportery opancerzone i całe domy. Dosłownie wszystko, co wyprodukowaliśmy wczoraj, jest dziś śmieciem, a co wyprodukujemy dziś, będzie śmieciem jutro. Jest to tak oczywiste, jak kolejne następstwo po sobie siewu i żniw. Czemuż więc już przy produkcji przedmiotów nie myślimy o problemie ich usunięcia, z którym wkrótce będziemy nieuchronnie skonfrontowani?

Comments are closed.