Strony
Powiązane
  • Debiut w szkole
    Wszyscy rodzice małych dzieci zazwyczaj bardzo boją się momentu, w którym to dziecko ma po raz pierwszy pójść do szkoły. Niestety, zawsze jednak przychodzi czas, kiedy edukacja rozpoczyna się i …
  • Młodzi nie chcą udzielać korepetycji
    Z korepetycji korzysta dzisiaj prawie każdy polski uczeń. Zaczynają brać je już dzieci w podstawówce, później jest gimnazjum, a w liceum większość uczniów decyduje się na skorzystanie z pomocy korepetytora …
  • System klasy erp
    System ERP – co to znaczy?. Zaczerpnięty z języka angielskiego skrót ERP oznacza planowanie zasobów przedsiębiorstwa i, jak sama nazwa sugeruje, wiąże się właśnie z „efektywnym planowaniem zarządzania całością zasobów …

Problem smieci

Powszechnie znane są doniesienia z wielkich miast, w których na kilka dni strajki unieruchomiły wywóz śmieci. Z pełnych pojemników, które już nie mogą ich pomieścić, nieczystości wysypują się i walają na ulicach. Każdy poryw wiatru przerzuca stare gazety, brudne pudła tekturowe i gruchocące puste puszki blaszane. Unosi się w górę tłusty kurz i wszędzie daje się we znaki smród gnijących odpadków żywnościowych, przyprawiając wszystkich o mdłości. Tak wygląda problem śmieci na małą skalę. Problem śmieci na skalę makro rozpoczyna się tam, gdzie nagromadziły się odpady nie z kilku dni, lecz z miesięcy, lat i dziesięcioleci. Pomyślmy przez moment, jak wiele różnych przedmiotów – od wkładów do długopisu do samochodów wiąże się z naszym codziennym życiem, jaka obfitość wyrobów opuszcza co sekundę taśmy gigantycznych przedsiębiorstw przemysłowych. Wszystko bez wyjątku, o czym teraz pomyśleliśmy, to potencjalne śmieci. Jutro lub pojutrze przedmioty te będą zużyte lub też po prostu nie będą więcej potrzebne, i wtedy je wyrzucicie. Lodówki, wózki dziecinne, akta, stary olej, buty, transportery opancerzone i całe domy. Dosłownie wszystko, co wyprodukowaliśmy wczoraj, jest dziś śmieciem, a co wyprodukujemy dziś, będzie śmieciem jutro. Jest to tak oczywiste, jak kolejne następstwo po sobie siewu i żniw. Czemuż więc już przy produkcji przedmiotów nie myślimy o problemie ich usunięcia, z którym wkrótce będziemy nieuchronnie skonfrontowani?

Comments are closed.