Strony
Powiązane
  • Szkoła podstawowa i gimnazjumSzkoła podstawowa i gimnazjum
    Szkoła podstawowa jest placówka w której uczą się dzieci od pierwszej do szóstej klasy. Placówka ta zwykle jest połączona z gimnazjum czyli trzyletnim etapem edukacji. Na lekcjach w szkole podstawowej …
  • Walka między publicznymi a prywatnymiWalka między publicznymi a prywatnymi
    Od wielu dekad uniwersytety utrzymywane z państwowej kasy jako szkoły publiczne cieszyły się absolutnie największym zaufaniem. Nie tylko wśród społeczeństwa panowało przekonanie, że są to najbardziej ekskluzywne i wymagające ośrodki …
  • Jak efektywnie uczyć historii?Jak efektywnie uczyć historii?
    Współczesna szkoła boryka się z problemem braku zainteresowania historią wśród dzieci i młodzieży. Młodzi ludzie nie są zainteresowani przeszłością. Z jednej strony nie ma się czemu dziwić. Dyktowane do zeszytu …

Problem smieci

Powszechnie znane są doniesienia z wielkich miast, w których na kilka dni strajki unieruchomiły wywóz śmieci. Z pełnych pojemników, które już nie mogą ich pomieścić, nieczystości wysypują się i walają na ulicach. Każdy poryw wiatru przerzuca stare gazety, brudne pudła tekturowe i gruchocące puste puszki blaszane. Unosi się w górę tłusty kurz i wszędzie daje się we znaki smród gnijących odpadków żywnościowych, przyprawiając wszystkich o mdłości. Tak wygląda problem śmieci na małą skalę. Problem śmieci na skalę makro rozpoczyna się tam, gdzie nagromadziły się odpady nie z kilku dni, lecz z miesięcy, lat i dziesięcioleci. Pomyślmy przez moment, jak wiele różnych przedmiotów – od wkładów do długopisu do samochodów wiąże się z naszym codziennym życiem, jaka obfitość wyrobów opuszcza co sekundę taśmy gigantycznych przedsiębiorstw przemysłowych. Wszystko bez wyjątku, o czym teraz pomyśleliśmy, to potencjalne śmieci. Jutro lub pojutrze przedmioty te będą zużyte lub też po prostu nie będą więcej potrzebne, i wtedy je wyrzucicie. Lodówki, wózki dziecinne, akta, stary olej, buty, transportery opancerzone i całe domy. Dosłownie wszystko, co wyprodukowaliśmy wczoraj, jest dziś śmieciem, a co wyprodukujemy dziś, będzie śmieciem jutro. Jest to tak oczywiste, jak kolejne następstwo po sobie siewu i żniw. Czemuż więc już przy produkcji przedmiotów nie myślimy o problemie ich usunięcia, z którym wkrótce będziemy nieuchronnie skonfrontowani?

Comments are closed.