Strony
Powiązane
  • Wiedza praktyczna w szkłach technicznychWiedza praktyczna w szkłach technicznych
    Kierunki techniczne są w dzisiejszych czasach coraz bardziej poszukiwane i wiele osób stara się o to, aby móc dla siebie naprawdę dobrze zaplanować swoją przyszłość bez wiedzy pochodzącej ze studiów. …
  • Szkoły systemem zaocznymSzkoły systemem zaocznym
    Jeśli chodzi o studia zaoczne, zapewne bardzo wielu z nas spotkało się z takim określeniem. W przypadku liceów jednak mało kto taki termin słyszał. Warto jest, więc rozwiać wszelkie wątpliwości …
  • Pokój do naukiPokój do nauki
    Każdy z nas lubi się naprawdę dobrze skoncentrować w trakcie utrwalania sobie materiału, który jest dla nas odpowiednio ważny. Wielu z nas ma dość duże problemy jeżeli chodzi o odpowiednie …

Problem smieci

Powszechnie znane są doniesienia z wielkich miast, w których na kilka dni strajki unieruchomiły wywóz śmieci. Z pełnych pojemników, które już nie mogą ich pomieścić, nieczystości wysypują się i walają na ulicach. Każdy poryw wiatru przerzuca stare gazety, brudne pudła tekturowe i gruchocące puste puszki blaszane. Unosi się w górę tłusty kurz i wszędzie daje się we znaki smród gnijących odpadków żywnościowych, przyprawiając wszystkich o mdłości. Tak wygląda problem śmieci na małą skalę. Problem śmieci na skalę makro rozpoczyna się tam, gdzie nagromadziły się odpady nie z kilku dni, lecz z miesięcy, lat i dziesięcioleci. Pomyślmy przez moment, jak wiele różnych przedmiotów – od wkładów do długopisu do samochodów wiąże się z naszym codziennym życiem, jaka obfitość wyrobów opuszcza co sekundę taśmy gigantycznych przedsiębiorstw przemysłowych. Wszystko bez wyjątku, o czym teraz pomyśleliśmy, to potencjalne śmieci. Jutro lub pojutrze przedmioty te będą zużyte lub też po prostu nie będą więcej potrzebne, i wtedy je wyrzucicie. Lodówki, wózki dziecinne, akta, stary olej, buty, transportery opancerzone i całe domy. Dosłownie wszystko, co wyprodukowaliśmy wczoraj, jest dziś śmieciem, a co wyprodukujemy dziś, będzie śmieciem jutro. Jest to tak oczywiste, jak kolejne następstwo po sobie siewu i żniw. Czemuż więc już przy produkcji przedmiotów nie myślimy o problemie ich usunięcia, z którym wkrótce będziemy nieuchronnie skonfrontowani?

Comments are closed.